Pomocy

Jeśli szukasz możliwości kontaktu z osobą nie znajdującą się już wśród żywych - możesz tutaj poprosić o to innych.
Marzena
Posty: 80
Rejestracja: pn gru 07, 2009 12:07 pm

Post autor: Marzena » wt kwie 13, 2010 7:01 pm

Kochane moje czy ktoś mógłby mi powiedzieć czy u Krzycha wszystko ok Asiula Ty wyczuwasz możesz mi powiedzieć co u
krzyska martwię się o niego o d kilku miesięcy nie czuje jego obok siebie nie śni mi się czy u niego wszystko ok ??? z góry wielkie dzięki
Szczęście...to Ulotna Chwila Która Skrapla Się I Spływa Po Policzku...

zabka345
Posty: 3
Rejestracja: sob kwie 24, 2010 7:03 pm

Post autor: zabka345 » sob kwie 24, 2010 7:49 pm

Sen mamy Krzysztofa z 10. 04.2010. o godzinie 8. Mamie śniło się, że Krzysiek siedział w swoim pokoju a ona w pokoju obok (salonie) nagle do ich mieszkania zaczęło wchodzić dużo ludzi byli tacy przestraszeni, zdezorientowani nie wiedzieli gdzie maja iść co robić. Nie widziała ich twarzy ale wiedziała ze przyszli, żeby dołączyć do Krzyska. na końcu zapytała ich co sie stało? ale nikt z nich tego nie wiedział.

Co taki sen mógł oznaczać?

Mi sie śnił Krzyś ostatnio, przyszedł do naszego domu ja sie tak ucieszyłam powiedział żebym wzięła parę rzeczy i musimy jechać do jego rodziców ( to częsty motyw w moich snach) Krzysiek stanął za mną kiedy ja wybierałam rzezcy z szafy i głaskał mnie tak po włosach ( zawsze tak robił) i podszczypywał ( to tez zawsze robił) po chwili sięgnął ręką do szafy i wyciągną czarny płaszcz (chociaż na zewnątrz było ciepło ) cały czas przytulał sie i uśmiechał prze sen wydawało mi sie ze nawet czuje zapach jego ciała ( to pewnie już moja wyobraźnia) wyszliśmy z domu i pojechaliśmy do teściów. Tam oni już czekali tak sie ucieszyli ze Krzysiek wrócił w końcu już. Jego ojciec wyciągnął z pod szafki tablice rejestracyjne (ale białe a w naszym samochodzie były czarne). (Z samochodu zostały nam tylko te tablice i jeszcze taka tabliczka z św. Krzysztofem). Ojciec wskazał ręka na wgniecenia takie lekkie na tych tablicach a Krzysiek sie uśmiechną i machną reką podszedl i znowu się przytulił do mnie tak mocno. I to chyba był koniec a przynajmniej tyle pamietam.

może ktoś z Was coś by w tym więcej wyłapał, Wy macie takie dary i potraficie zdziałać cuda:) z góry bardzo dziękuje - to już 7 miesięcy jak misiek poszedł do lepszego świata:(.

@---/---



ps. Jeszcze takie jedno wspomnienie mi przyszło teraz do głowy. Krzysiek kiedyś mi opowiadał, że obudził się w nocy i zobaczył, że wychodzi ze swojego ciała widział siebie z góry jego ciało nie żyło a on czul sie tak lekko po chwili szybko wrócił do "ciała" i zasnął cale to zdarzenie określał jako sen ale teraz to już sama nie wiem. ...

asiula2k
Posty: 959
Rejestracja: czw paź 29, 2009 10:59 am

Post autor: asiula2k » śr wrz 25, 2013 6:44 pm

:|
Słabi się mszczą , wrażliwi wybaczają a inteligentni ignorują

asiula2k
Posty: 959
Rejestracja: czw paź 29, 2009 10:59 am

Post autor: asiula2k » śr wrz 25, 2013 6:45 pm

:|
Słabi się mszczą , wrażliwi wybaczają a inteligentni ignorują

papaver43
Posty: 4
Rejestracja: sob maja 28, 2011 2:28 pm

Post autor: papaver43 » ndz lis 09, 2014 2:14 pm

Podpowiadam Marzenie.
Może pomóc Tobie Iza wspaniała duszyczka znajdziesz ją na forum spirytystycznym podaję link: http://www.forum.spirytyzm.pl/viewtopic.php?f=7&t=2100
O ile nie jest za późno.
Pozdrawiam.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Kontakt ze zmarłymi”