Bardzo proszę o pomoc,zginął mój najukochańszy jedyny brat

Jeśli szukasz możliwości kontaktu z osobą nie znajdującą się już wśród żywych - możesz tutaj poprosić o to innych.
Awatar użytkownika
szeptu
Posty: 1017
Rejestracja: ndz maja 20, 2012 8:51 pm

Post autor: szeptu » czw gru 13, 2012 11:59 am

jak to jak
medytuje pewnie :)
Uwaga: informuję iż nawiązuję kontakty z homo sapiens.

kaja519
Posty: 33
Rejestracja: wt lip 17, 2012 8:00 am

Post autor: kaja519 » czw gru 13, 2012 8:17 pm

Skoro rozgorzała taka dyskusja...to czy ktoś z Was może mi powiedzieć coś więcej na temat mojego brata...miałam strasznie dziwny sen. Śnił mi się Krzysiu, cały czas jeździł w koło na rowerze, mówił,że nie może się zatrzymać i że ma tam przyjaciela, że jest mu dobrze i że szykuje się do odrodzenia w maju...dziwne, co to może znaczyć???

asiula2k
Posty: 959
Rejestracja: czw paź 29, 2009 10:59 am

Post autor: asiula2k » czw gru 13, 2012 8:55 pm

Może to ze czas leci szybko i trzeba przyjąć to co los/ życie na oferuje/przyniesie , a maj to ze może coś się wydarzy właśnie w maju.
Słabi się mszczą , wrażliwi wybaczają a inteligentni ignorują

Vell
Posty: 142
Rejestracja: pn kwie 09, 2012 8:27 pm

Post autor: Vell » czw gru 13, 2012 9:53 pm

Może to dosłowna informacja,że odrodzi się w maju,a jazda w koło kojarzy mi się właśnie z reinkarnacją,narodziny-śmierć i tak w kółko ;)

kaja519
Posty: 33
Rejestracja: wt lip 17, 2012 8:00 am

Post autor: kaja519 » czw gru 13, 2012 10:53 pm

Ciekawe...

kaja519
Posty: 33
Rejestracja: wt lip 17, 2012 8:00 am

już ponad rok...

Post autor: kaja519 » wt cze 25, 2013 5:12 pm

Minął już ponad rok bez Niego a nam wcale nie jest lżej, szczególnie mamie. Ona nie wierzy, że On tam gdzieś jest i że jest mu dobrze...To tak strasznie boli :placze:

kaja519
Posty: 33
Rejestracja: wt lip 17, 2012 8:00 am

Post autor: kaja519 » pn lip 15, 2013 7:30 pm

już chyba nikt tu nie zagląda :(

Kamulek
Posty: 91
Rejestracja: pn lip 16, 2012 8:08 am

Post autor: Kamulek » czw lip 18, 2013 7:58 pm

A wydarzyło sie cos w maju?
Ula

Awatar użytkownika
szeptu
Posty: 1017
Rejestracja: ndz maja 20, 2012 8:51 pm

Post autor: szeptu » pt lip 19, 2013 9:48 pm

ulewy były
Uwaga: informuję iż nawiązuję kontakty z homo sapiens.

kaja519
Posty: 33
Rejestracja: wt lip 17, 2012 8:00 am

Post autor: kaja519 » czw lip 25, 2013 9:16 pm

nie, nic szczególnego się nie wydarzylo

kaja519
Posty: 33
Rejestracja: wt lip 17, 2012 8:00 am

Post autor: kaja519 » wt wrz 17, 2013 7:59 pm

Krzysiu śnił się ostatnio mamie. Powiedział jej że był chory, ale wyzdrowiał i że już z nim jest ok i żeby nie przychodziła tak często do niego(mama jest codziennie na cmentarzu, czasami nawet kilka razy dziennie). Myślicie, że to jakiś znak czy po prostu sen?

Awatar użytkownika
hrabia2
Posty: 91
Rejestracja: wt lip 30, 2013 8:03 pm

Post autor: hrabia2 » śr wrz 18, 2013 5:52 am

Pewnie że znak ja sam jestem za tym żeby nie odwiedzać ani nie robić grobów po co są te groby? Chyba tylko na pokaz...

kaja519
Posty: 33
Rejestracja: wt lip 17, 2012 8:00 am

Post autor: kaja519 » pn mar 03, 2014 10:38 pm

Witam. Dawno nie zaglądałam na forum. W tym roku minie dwa lata od śmierci mojego najukochańszego brata. Czas wcale nie leczy ran...wcale. I już sama nie wiem cz wierzyć w to, że po śmierci coś jest. Przeczytałam sporo książek na ten temat i mam mieszane uczucia. Krzysiu czasem mi się śni...Tęsknię strasznie.

Mel
Posty: 29
Rejestracja: ndz wrz 01, 2013 12:46 pm

Post autor: Mel » ndz mar 09, 2014 10:13 pm

Od śmierci mego syna minęło 8 mc (też zginął na skuterze uderzyli w pociąg zginęli na miejscu ) nie wiem ile można znieść płacze codziennie śni mi się często w śnie mówi że mnie kocha i że wie że nie żyje są dni że jestem u granic wytrzymałości, tęsknota za nim jego śmiechem jest nie wyobrażalną . . . a mawiają że czas leczy rany . . Życie nie ma już żadnej wartości gdy odchodzi dziecko

Awatar użytkownika
Mirek1
Posty: 706
Rejestracja: wt lut 08, 2011 12:43 pm

Post autor: Mirek1 » pn mar 10, 2014 5:55 pm

Mel pisze:Od śmierci mego syna minęło 8 mc (też zginął na skuterze uderzyli w pociąg zginęli na miejscu ) nie wiem ile można znieść płacze codziennie śni mi się często w śnie mówi że mnie kocha i że wie że nie żyje są dni że jestem u granic wytrzymałości, tęsknota za nim jego śmiechem jest nie wyobrażalną . . . a mawiają że czas leczy rany . . Życie nie ma już żadnej wartości gdy odchodzi dziecko
A podziękowałaś opatrzności, że zginął pod pociągiem? Wybrał sobie wczesne odejście. Czy gdybyś się do jego śmierci przyczyniła, to udźwigłabyś taki ciężar?
Najpierw wiara, później dowód.

Mel
Posty: 29
Rejestracja: ndz wrz 01, 2013 12:46 pm

Post autor: Mel » pn mar 10, 2014 10:55 pm

Za co mam dziękować opatrzności ? ! Że nie uchroniła mego syna ?nie wybrał sobie takiej śmierci to śmierć wybrała jego . . Jak można się pogodzić że o życiu dwóch młodych nastolatków prawdopodobnie zadecydonała chol. . Linka hamulcówa Wiem że nie radzę sobie jestem pełna gniewu widzę tylko swój ból nie ma we mnie empati . . Sama siebie pytam co się ze mną dzieje ? Zadałes tak bardzo trudne pytanie na które nie potrafię odpowiedzieć myślę jednak że dźwigać taki ciężar i żyć z taką świadomości o jakiej piszesz wyrazić słowami nie sposób :-(

ataner1957
Posty: 31
Rejestracja: wt sie 24, 2010 1:54 pm

Post autor: ataner1957 » wt mar 11, 2014 10:41 am

Panie Mirku1, czy Pan wie co pisze, nie chce mi się tego nawet komentować.

Awatar użytkownika
Mirek1
Posty: 706
Rejestracja: wt lut 08, 2011 12:43 pm

Post autor: Mirek1 » śr mar 12, 2014 5:11 pm

Patrzymy tylko z ludzkiego punktu widzenia. To forum jest o duchowości i należy także patrzeć oczami Duszy na sprawy życia i fizycznej śmierci.
Ileż może być nieszczęśliwych zbiegów okoliczności?
Każda dusza przed wcieleniem ustala sobie czas życia i doświadczeń na ziemi. Wyjątkiem jest samobójstwo.
Wiem o czym mowiem.
Nie zdajesz sobie nawet sprawy jak bardzo on tam cierpi z powodu Twojej rozpaczy za nim. Nie może iść dalej w rozwoju. Rozpacz szkodzi także Twojemu zdrowiu. Życie toczy się dalej i trzeba do niego wrócić.
Najpierw wiara, później dowód.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Kontakt ze zmarłymi”